Rozkręcili się po przerwie
RMF Maxxx po ostatnich porażkach przystąpił do spotkania niezwykle zmotywowany ale drużyna dowodzona przez Karola Kościółka miała sporo problemów w pierwszej połowie, zawodnicy w żółtych koszulkach grali bardzo nerwowo przez co długo musieliśmy czekać na bramki, pierwsza padła dopiero w dwunastej minucie a druga w osiemnastej. Po przerwie ProEko wprawdzie zdobylo bramkę kontaktową ale to tylko zdenerwowało lidera Extraklasy, który w końcu pozbył się nerwowości i rozpoczął festiwal strzelecki. Kolejne pięć trafień przyszło łatwo i lider mógł dopisać sobie trzy punkty.