Uratował honor drużyny
Od pierwszego gwizdka w tym spotkaniu widać było przewagę zespołu w zielonych koszulkach, który już po dziewięciu minutach gry otworzył wynik, by do końca pierwszej połowy prowadzić już czterema bramkami do zera. Druga odsłona nie zapowiadała zmian i dopiero po kolejnych dwóch trafieniach zielonych Wojciech Szyszko z zespołu IBM zdobył bramkę, którą uratował honor drużyny. Pomimo tego dużo lepiej dysponowani tego wieczoru zawodnicy zespołu Teva dokładając kolejne cztery trafienia pewnie zgarnęli trzy punkty.