Walka trwa
Bezcenne dla rywalizacji o utrzymanie zwycięstwo odniósł w środowy wieczór Brotherm. Team Mateusza Kapusty już do przerwy prowadził 2:1, a gole Damiana Świątka i Jakuba Sarada zripostował Sławomir Zeszczuk. Druga odsłona należała w pełni do Świątka, który do swojego dorobku dorzucił cztery kolejne trafienia, a o drugą bramkę pokusił się Sarad. Dodając do tego wyborne asysty wspominanego wyżej kapitana jasnym stało się, że to Brotherm zainkasuje pełną pulę!