Zaskoczeni, ale wciąż bez straty punktów
W piątej minucie wynik spotkania otworzył Mahmut Inanc. Strzał z rzutu wolnego zaskoczył golkipera FedEx Kurierzy, ale „Czarni” bardzo szybko odpowiedzieli – również ze stałego fragmentu gry, a na przerwę schodzili, prowadząc 2:1. Po zmianie stron lider wrzucił wyższy bieg, a na boisku znowu najlepszy był Maciek Cieśla, który nie tylko strzelał, ale również asystował kolegom. Oprócz niego golkipera „Pomarańczowych” pokonywali: Dima Storoshuk, Grzesiek Stanclik, Mateusz Rączkowski i Szymek Robożyński (2). Rozmiary porażki zmniejszył Szymek Gawron.