Na zero z tyłu
Z kapitalnej strony we wtorkowy wieczór pokazało się IAG GBS. Doświadczona drużyna pewnie pokonała Inglorious Bastards już do przerwy prowadząc 2:0 po golach Mikołaja Szydłowskiego i Leszka Panusia. Po zmianie stron wyborną formę potwierdził zdobywca dwóch bramek Łukasz Kmiecik. W końcówce wynik ustalił Fernando Rodriguez, co w połączeniu z czystym kontem musiało przynieść ważny triumf i awans na upragnione podium.