Dobre złego początki
Od pierwszego gwizdka w tym meczu rozpoczęła się zacięta walka o punkty. Zespoły wymieniały się podaniami szukając dogodnej okazji do oddania strzału, a jako pierwsi wykorzystali ją błękitni w siódmej minucie gry. Jednak jak się okazało były to dobre złego początki pomimo wyrównanej walki do przerwy, to po niej Global Telemarketing rozpoczął nadrabianie strat i w dwudziestej czwartej minucie gry wyrównał wynik. Na jedenaście minut przed ostatnim gwizdkiem niebiescy wyszli na prowadzenie, które zdołali utrzymać do końca spotkania, dzięki czemu zdobyli kolejne trzy punkty.