Matematyczne szanse
Dynamo Kraków nie odpuszcza i wciąż wywiera presję na liderze! Po nieco ponad dziesięciu minutach Rafis przegrywał już 0:4. Przed przerwą strzelecki impas przerwał Piotrek Kok, ale również w drugiej połowie przewaga ukraińskiego teamu nie podlegała dyskusji, a Maksym Kravets skompletował hat-tricka. Oprócz niego do siatki „Błękitnych” trafiali jeszcze Patryk Zając (2) i Dzianis Daschynski. Matematyczne szanse zachowują obie ekipy. Wygrani na mistrzostwo, a przegrani na zajęcie miejsca na podium.