Wygrana w świetle kontuzji
Kolejny mecz tej kolejki rozpoczął się spokojnie, by z każda chwilą nabierać tempa. Wynik otworzył zespół HSBC w osiemnaście minut po pierwszym gwizdku. Kolejna bramkę zdobyli ich rywale po przerwie, jednocześnie wyrównując wynik. Na dziesięć minut przed końcem bramkarz HSBC doznał dotkliwej kontuzji, przez co gra została wstrzymana. Po jej wznowieniu Andrii Pishchevskyi zdobywając kolejne dwie bramki pewnie poprowadził swój zespół do zwycięstwa.