Beniaminek górą!
Starcie sąsiadów z ligowej tabeli, w którym faworytem wydawał się być ABB. „Biało-czarni” zaczęli zgodnie z planem (gol Szymka Tomaszewskiego). Chcieli pójść za ciosem, ale świetnie między słupkami spisywał się Marcin Motyka. Dzięki niemu do przerwy Avanade przegrywało tylko 0:1. Po zmianie stron „Pomarańczowi” odrobili straty z nawiązką, przy lekkiej pomocy rywala. Szymek Tomaszewski wyrównał, ale ostatnie słowo należało do Romka Łajkosza, który w niemal ostatniej akcji przesądził o wygranej beniaminka!