Cios za cios, jednak do czasu...
Bardzo ciekawą rywalizację obejrzeliśmy w pojedynku MSHG z Walecznymi Sercami. W pierwszej odsłonie obie ekipy wymieniały się na prowadzeniu, jednak ostatecznie do przerwy mieliśmy remis 3:3. Po zmianie stron dość szybko Waleczne Serca wypracowały sobie dwa gole przewagi. Taka sytuacja okazała się decydujaca o losach meczu. Co prawda MSHG złapało jeszcze kontakt z rywalem, ale w końcówce Szymon Stachura golem potwierdził zwycięstwo swojego zespołu. Nie pierwszy raz pokaz umiejętności dał Damian Świątek, który zdobył pięć goli.