Dobre złego początki
Drużyna Deutsche Bank rozpoczęła spotkanie mając zaledwie 5-ciu zawodników w swoim składzie. Dodatkowym ciosem była bardzo szybko stracona bramka i wydawało się, że kolejne będą tylko kwestią czasu. Do ekipy ,,bankowców" po pewnym czasie dołączył bramkarz. Wciąż LGBS miał przewagę jednego zawodnika, ale gra wcale tego nie odzwierciedlała. Deutsche Bank pozwalało sobie na coraz więcej, co w końcu przyniosło efekty w postali goli. Do przerwy prowadzili 3:1 ku zupełnemu zaskoczeniu rywala. W drugiej odsłonie Deutsche Bank w końcu skompletowało skład. LGBS rozpoczęło jednak tę odsłonę lepiej, czego potwierdzeniem była bramka kontaktowa. Reszta spotkania należała już do rywali, którzy zasłużenie wygrali 7:3
.