Dali radę w osłabieniu
Rozpoczynając mecz w o jednego zawodnika mniej Elita-Bud nie powinna liczyć na taki obrót spotkania. Od samego początku gry żółci przodowali na boisku, do przerwy zdobywając trzy bramki. Atal jeszcze przed przerwą zdobył swoją honorową bramkę, jednak druga odsłona nie była dla nich już tak korzystna. Żółci raz za razem pokonując bramkarza rywali dołożyli jeszcze dziewięć trafień, dzięki czemu wygrali to spotkanie znacząca różnica bramek.