Hat-trick nie dał nawet punktu
Dwóch debiutantów, ale po końcowym gwizdku sędziego powody do zadowolenia mieli tylko gracze z białą gwiazdą na piersi. Socios Wisła Kraków pokonuje Remitly (6:3), a cztery z sześciu trafień dla nich zanotował Adrian Sikora. Snajpera wspierali jeszcze Damian Surówka i Piotr Sarota. Po drugiej stronie brylował Wojtek Liberacki, ale jego hat-trick nie dał nawet punktu. Tego trzeba będzie szukać w drugiej kolejce, a team Jacka Roullauera pokazał, że może w tej lidze odgrywać jedną z kluczowych ról.