Remis jak porażka
Bardzo emocjonujące spotkanie zakończone remis 4:4. Obydwie ekipy grały w myśl zasady cios za cios, dzięki czemu obejrzeliśmy emocjonujący mecz. Gdy w 37. minucie Łukasz Hodor zdobył swojego czwartek gola wydawało się, że Grupa Heban nie odda już prowadzenia. Tymczasem Fluvius nie tylko doprowadził do wyrównania, ale miał jeszce piłkę meczową na wagę trzech punktów. Swojej szansy drużyna Sebastiana Kozaka jednak nie wykorzystała. Taki rezultat nie zadowowala żadnej z drużyn. Obydwie zajmują miejsca w strefie spadkowej.