Dobre złego początki
W potyczce beniaminków górą KADRA GAP! Pierwsze minuty należały jednak do przeciwnika, który szybko objął prowadzenie za sprawą Marka Ponomarenki. Różnicę w szeregach zawodników w białych koszulkach zrobił niezawodny Paweł Zegarek, a jego dwa wykończenia zapewniły ogromny margines błędu. Po przerwie sygnał do ataku dał jeszcze Ponomarenko, jednak cios ten zripostowali Yehor Drozdov i Tomasz Kawa. W końcówce z dobrej strony pokazał się Emil Bałucki, lecz by wyrównać zabrakło już czasu.