Na zero z tyłu
Kolejny świetny mecz rozegrał doświadczony Shell. Tym razem drużyna Konrada Podsiadłego nie dała większych szans Makro. „Żółto-Czerwoni” byli lepsi w każdym aspekcie piłkarskiego rzemiosła. Na słowa uznania w defensywie oprócz wybornie spisującego się golkipera (zachował czyste konto) zasługuje Jakub Ptak. W ofensywnych poczynaniach prym wiódł zaś ofensywny duet – Łukasz Bąk i Marcin Babicz. Obaj zawodnicy pokonali Stepana Kovalenko po dwa razy, sprawiając tym samym, że Shell z trzypunktową przewagą utrzymuje pozycję wicelidera III Ligi C.