Emocje do samego końca!
O sporym szczęściu może mówić Arc Consulting. „Fioletowi” przegrali z MERIT-em (2:3), ale wszystkie punkty stracił również ich najgroźniejszy rywal w walce o złoto – Kimberly-Clark. Radek Waś i spółka mogą sobie pluć w brodę, bo już wczoraj mogli zapewnić sobie mistrzostwo, a za tydzień zakładając najczarniejszy scenariusz mogą tę edycję zakończyć dopiero na trzeciej lokacie! Dwukrotnie po bramkach Radka Wasia i Łukasza Narasa obejmowali prowadzenie, ale za każdym razem odpowiadał MERIT, a błyskawicznie po zmianie stron wygraną „Niebieskim” zapewnił Bartek Biliński.