Dublet goli i asyst Wróbla
Do małej niespodzianki doszło w starciu Stawów Zjednoczonych ze Zmączonymi, w którym górą okazali się gracze w czarnych koszulkach (5:3), choć przegrywali już 1:3. Dzięki takiemu rezultatowi awansowali na piątą lokatę, mając zaledwie trzy punkty straty do najniższego stopnia podium. Wczoraj na boisku brylował Maksymilian Wróbel, który brał udział w czterech z pięciu goli Zmączonych. Gracz z „siódemką” na plecach zakończył mecz ze Stawami z dwoma golami i taką samą ilością asyst.