Pierwszy mecz XV kolejki Biznes Ligi nie przyniósł niespodzianki. Kolporter pewnie wypunktował Crann, nie pozwalając mu na zdobycie nawet jednego gola. Spotkanie gospodarze rozpoczęli w zaledwie piątkę, i choć po chwili udało im się uzupełnić skład, sił straconych na walkę z przeważającym liczebnie przeciwnikiem zabrakło w kolejnej fazie gry. Już do przerwy pomarańczowi prowadzili ośmioma golami, kompletnie kontrolując sytuację na boisku. Sprawa nieco zmieniła się w drugiej połowie. Atak gości jakby spuścił z tonu, dało się też zauważyć pewne rozluźnienie w szeregach obronnych Kolportera. Crann starał się to wykorzystać. Bardzo aktywny był Konrad Pabijan, który w przeciągu pełnych 40 minut stworzył sobie całkiem sporo dogodnych sytuacji. Żadnej z nich nie udało mu się jednak wykorzystać, w efekcie czego granatowi zakończyli starcie z zerowym dorobkiem. Kolporter dopisał za to na swoje konto aż czternaście goli. Najwięcej z nich, bo aż pięć, strzelił Janusz Dziaduła. Trzy razy trafiał Wojciech Kuszaj, po dwa Piotr Dziaduła i Marek Ropka, zaś po razie Michał Fiet i Mariusz Janik.