„Wejdź, bo musisz jeszcze strzelić!”
Bezcenne zwycięstwo odniosło w swoim pierwszym styczniowym meczu ICEO. Ekipa w czerwonych koszulkach od początku zdominowała Makro, co przyniosło w premierowej odsłonie dwubramkowe prowadzenie. Szansę na punkty przywrócił jeszcze co prawda tuż po przerwie Mateusz Marszałek, jednak kolejne minuty to już popis Tomasza Łaza i Michała Kościelniaka. Na niespełna minutę przed końcem do pojawienia się na placu gry namówiony został Michał Koniuszko. Pobiegł więc prawą stroną boiska i kilkanaście sekund później pokonał golkipera „Niebieskich”, ustalając wynik na 6:1.